W kraju wybuchają liczne strajki robotnicze, dochodzi do manifestacji chłopskich. Nasilają się gwałtowne starcia na uniwersytetach, wywoływane przez faszyzujące organizacje młodzieży.
W autobiograficznym szkicu opublikowanym w Cahier de l’Herne Gombrowicz tak wspomina ten okres: „Praca nad Ferdydurke. Kilka podróży. Romansik z kucharką i znajomości ze służącymi. Flirt z młodą i ładną poetką”.
Aniela Brzozowska była służącą u Gombrowiczów w latach trzydziestych. To ona zawołała: „Koniec i bomba. A kto czytał ten trąba!”, gdy Gombrowicz oznajmił jej, iż skończył pracę nad "Ferdydurke". Słowa te kończą zresztą całą powieść.
Nie obiecywał sobie wiele po nowej powieści, którą pojmował raczej jako rozrachunek, a nie opus magnum, z którym wszedłby do Panteonu.
Tadeusz Kępiński, Witold Gombrowicz i świat jego młodości |
Podróż statkiem po Wiśle. "Korespondencje poetyczne" z owej eskapady z Warszawy do Gdańska ukazały się w "Tygodniku ilustrowanym" w roku 1935.
Ogłasza kilka artykułów na temat nowości literackich oraz pochwałę Króla Ubu Alfreda Jarry’ego. Te artykuły są obecnie opublikowane w tomie Variów
Pismo Studio publikuje otwarte listy, jakie wymieniają między sobą Gombrowicz i Schulz.
Polemikę Gombrowicza z Schulzem nazwano sporem „o panią doktorową z Wilczej”.
