Pisarz podróżuje przez Austrię do Włoch. Zwiedza Wiedeń, Rzym i Wenecję. Wyczuwa rosnące wpływy faszyzmu i atmosferę zatrutą „jakimś dzikim pierwiastkiem, który wsączał się w spokój renesansów i gotyków.”
1938: Hitler przyłącza Austrię do Rzeszy. Niemcy zajmują Sudety.
Gdy wjechaliśmy w przedmieścia wiedeńskie ujrzałem gromady ludzi z pochodniami, wiwatujących. Krzyki „Heil Hitler” dochodziły do naszych uszu. Miasto szalało. Zrozumiałem: to był Anschluss. Hitler wkraczał do Wiednia.
Wspomnienia polskie |
Warszawa, 1957 rok: pierwsza inscenizacja "Iwony, księżniczki Burgunda", dwadzieścia lat po pierwszym jej wydaniu.
Po powrocie do Polski odpoczywa w Tatrach. W Skamandrze ukazuje się Iwona, księżniczka Burgunda. Jak sam mówi: „nie zwróciła na siebie większej uwagi i przedwojenne teatry polskie nią się nie zainteresowały”.
Choć "Iwony…" nie dostrzeżono, to o "Ferdydurke" było głośno.
W numerze jesiennym Skamander ogłasza długie studium Schulza o Ferdydurke:
Tu odsłania się gruba mechanika naszych ideałów, oparta na dominacji naiwnej dosłowności, na figurach metafor i ordynarnej imitacji form językowych. Gombrowicz jest mistrzem tej śmiesznej, karykaturalnej maszynerii psychicznej, którą umie doprowadzić do gwałtownych spięć, do wspaniałych eksplozyj w przedziwnej kondensacji groteskowej.
Bruno Schulz, Ferdydurke |
W prasie literackiej Gombrowicz ogłasza artykuł o Schulzu, o autobiografii H.G. Wellsa i Pamiętnikach Lloyda George’a (aktualnie w tomie Varia.
Wells i Lloyd George.
