Pierwszy pobyt w Vence Marii i Bohdana Paczowskich, którzy staną się jego najbliższymi przyjaciółmi. Wizyty artystów z Polski: pisarza Sławomira Mrożka i grafika Jana Lenicy.
Witold i Rita zaprzyjaźniają się z trojgiem Polaków mieszkających w Nicei: malarzami Marią Sperling i Józefem Jaremą oraz Izą de Neyman.
Witold Gombrowicz to mój koszmar. Byłoby mi jednak przykro, gdyby ten koszmar nie istniał.
Sławomir Mrożek, le Cahier de l’Herne Gombrowicz |
W marcu mija choroba wrzodowa i ogólny stan zdrowie wyraźnie się poprawia. Pewna pani przynosi mu szczeniaka, którego Gombrowicz zachowuje i nazywa Psiną.
Sympatyczne spacery z moim Psiną. W kawiarence, na placu, malarze… (w Vence ich pełno). Piwo, whisky. Mówią „och, ta chodzi teraz z tym…” Chagall, Dubuffet i Papazoff. Mistral. Stolik ma za krótką nogę. Muszę kupić zapałki. Kapelusz.
Dziennik, 1966 |
W czerwcu przebywają przez miesiąc na zaproszenie Paczowskich w Chiavari, we Włoszech.
We wrześniu zakupują Citroena 2CV. Pierwsze wycieczki po okolicy, o których Gombrowicz wspomina w liście do przyjaciela z Argentyny, Mariano Betelú: „Nie ma co gadać, to salon świata”.

Najpiękniejsze podróże to małe wycieczki wokół Vence, tak jak wycieczki Pickwicka na przedmieścia Londynu.
Dziennik, 1968 |
Witold słucha często muzyki, zwłaszcza kwartetów Beethovena.
Czyta książki popularnonaukowe na tematy historyczne: druga wojna światowa, nazizm, stalinizm, bitwy morskie. Pasjonuje się Einsteinem. Wraz z Ritą na nowo czyta Dostojewskiego, Manna, Klub Pickwicka, Psa Baskerville’ów, Zabójstwo Rogera Ackroyda Agaty Christie.
„Narysował mi z pamięci plan mieszkania, w którym dokonano zbrodni”, wspomina Rita.
Pracuje nad kolejną wersją Operetki.
Vence jest bardzo eleganckim miejscem, bywa nawet pięć albo sześć Rollce Roysów [sic!]. Widzę ich prze okno jadalni, które wychodzi na plac, kupują mleko i inne rzeczy na śniadanie. Rotschildowie, hrabina Carolyi, de Noailles, Safary, Dubuffet, Chagall, czasami Picasso, żona Johnsona gwiazdy, amerykańscy admirałowie itd. Wszyscy się tutaj zjawiają. Przyjmuję sporo gości, gdyż liczni są ci, którzy Pragą widzieć tego, który każdego ranka ukazuje się im w świetle dwóch świec zapalonych dla Świętego Ducha.
List do Jorge Di Paola z 6 VIII 1965 r. |
We wrześniu Instytut Literacki w Paryżu wydaje Kosmos.
Ukazują się francuskie tłumaczenia Iwony, księżniczki Burgunda oraz Ślubu. W Niemczech ukazuje się Dziennik Paryż - Berlin, a w Jugosławii – Ferdydurke.
W październiku Jorge Lavelli reżyseruje Iwonę w Théâtre de France w Paryżu. W grudniu tę samą sztukę w Królewskim Teatrze Dramatycznym w Sztokholmie inscenizuje Alf Sjöberg
Premiera „Iwony”, piszą sztokholmskie „Wiadomości Polskie” przemieniła się w hymn pochwalny ku czci polskiej twórczości dramatycznej. Hm… A kuku!
Dziennik, 1966 |
