Kazimierz Bartoszyński: „Kosmos” i antynomie
w Gombrowicz i krytycy, red. naukowa Zdzisława Łapińskiego, Wydawnictwo Literackie, Kraków-Warszawa, 1984.
Fragment:
Przypatrzmy się różnym (już pozastylistycznym) uwarunkowaniom, jakie chaosowi rzeczy i zdarzeń użyczają w powieści cech faktu i sensowności, budując „kosmos”. Rzeczywiste spełnianie tych uwarunkowań odpowiadałoby powieści „klasycznej”. Ich niespełnienie — pozostawiłoby świat przedstawiony w Kosmosie w stadium chaosu i absurdu. Intencją Gombrowicza wydaje się prezentacja kilku sytuacji pogranicza, stadiów przejściowych między spełnieniem a niespełnieniem warunków sensu i faktu, kilku wariantów odpowiadających ważnym, historycznie istniejącym metodom literackim:
1. Sensowność (określana często jako „normalność” czy „zrozumiałość") zdarzeń przedstawionych związana jest m. in. z ich zgodnością ze statystycznymi normami przytrafiania się różnych zdarzeń. Mówiąc inaczej: to, co przydarza się najczęściej, ma walor zarówno wpisywalności w tok myślenia użyczającego sensu jak i walor realności. Jest to w zasadzie ten typ zdarzeń, jaki wprowadza — modelowo rozumiana — „klasyczna” powieść realistyczna. Zaburzenie przestrzegania wzmiankowanych tu norm statystycznych może albo być uwarunkowane pojawieniem się w powieści zjawisk pozaempirycznych, albo anormalnym nasileniem lub obniżeniem częstotliwości zjawisk empirycznych 10. Dla oceny tego zaburzenia niezbędna jest znajomość — banalnego zazwyczaj — tła zjawisk przebiegających zgodnie z normami statystycznymi. W związku z tym terenem ukazywania zjawisk niezgodności z owymi normami nie bywają gatunki literackie, takie jak baśń lub science fiction, gatunki, w których zdarzenia przedstawione rozgrywają się w przeważającym stopniu poza normami statystycznymi. Obszarem natomiast sprzyjającym prezentacji zaburzeń statystycznej normalności jest świat tzw. horror story — gatunku powieściowego, którego poetyka zakłada konfrontacje i zetknięcia świata unormowanego i anormalnego”. W horror story zdarzenie anormalne i nieprawdopodobne, umieszczone w kontekście wyraźnie wyeksponowanej normalności, nosi w zasadzie charakter pozaempiryczny, przy czym nie¬malże do reguł gatunku należy pozorność owej pozaempirycznośc. W Kosmosie nieco inaczej: cechy anormalności noszą nie zjawiska spoza świata empirii, lecz przedmioty czy zdarzenia w zasadzie możliwe, ale szokujące, osobliwe, absurdalne. Takie np., jak „powieszony wróbel”. Z anomalii jednak w pewnych momentach zdaje się wyłaniać sensowność: powieszony wróbel, powieszony patyk otwierają jakby jakąś serię, wciągają niby w jakąś akcję. Zacytujmy:
[...] powieszony wróbel — powieszony patyk — to powie¬szenie patyka na nitce powtarzające tamto powieszenie w gąszczu — rezultat dziwaczny, wskutek którego intensywność wróbla wzmogła się naraz [...] Patyk i wróbel, wróbel wzmocniony patykiem!
|
To zjawisko usensownienia przebiegającego przez wzajemne „wzmacnianie się” przedmiotów analogicznych można demonstrować na innych przykładach:
[...] cały ten układ rąk — ręce moje, ręce Leny, ręce Ludwika — doznał zastrzyku w postaci rąk księżych paluchowatych [...]
|
I tu, gdy mowa o procesie przezwyciężenia absurdu i formowania się sensownej spoistości, instruktywny i niekłamliwy wydaje się pozatekstowy komentarz autora:
W „Kosmosie” [...] mój bohater zauważa szereg anomalii, drobnych, mglistych, z których każda nic prawie nie znaczy, ale wszystkie razem jakby coś chciały wyrazić... Wróbel powieszony na drucie, patyk powieszony na nitce, coś jak strzałki na suficie, wskazujące kierunek, dyszel który też jakby coś wskazywał... I to „coś” [...] poczyna przybierać charakter coraz gwałtowniejszej insynuacji wieszania.
Testament. Rozmowy z Dominique de Roux |
Dalsze jednak powtarzanie się rzeczy dziwnych prowadzi nie do ich „oswojenia”, do nadania im statusu reguły, lecz do utwierdzania się zdecydowanej anomalii statystycznej. Kolejne wieszania: kota, Ludwika, zamiar powieszenia Leny ostatecznie rozjątrzają problem sensu i faktu. Tak więc występować tu się zdaje oscylacyjny proces: od absurdu do prób usensownienia i z powrotem. W tym duchu też przemawia dalszy komentarz pisarza:
W „Kosmosie” [...] insynuują się pewne kształty z początku embrionalne, stopniowo coraz wyraźniejsze... na przykład idea wieszania... mój bohater jest na ich tropie, już, już, wydaje mu się, że coś wyłoni się określonego [...] i za każdym razem kształt zapada się w chaos.
Testament. Rozmowy z Dominique de Roux |
W ten oto sposób podjęty zostaje — i to najwyraźniej z uwagi na niebłahe problemy konstytucji przedmiotu — bliski poetyce horror story motyw anomalii. Podjęte są też inne cechy tego gatunku: centralna rola zamku pełnego tajemnic (tu... tylko willa zakopiańska), motyw tajemnicy rodowej (tu — sekretów Leona), narracja z punktu widzenia przybyszy z zewnątrz (tu — Witolda i jego towarzysza dokonujących swych penetracji i odkryć): Przede wszystkim jednak — motyw-klucz tego gatunku: groza. A więc: powieszenia (jedno z nich oczywiście nocą, przy księżycu), motywy budzące dreszcz odrazy: krzywa warga Katasi, skóra p. Kulki, palec w ustach wisielca.
Wszystko to jednak podlega operacji sparodiowania: anomalia statystyczna nie tylko jest anomalią, ale „produkuje” swój przyrost — sam narrator jest tym, który pomnaża, reżyserując sytuacje, liczbę powieszeń. Groza jest obnażona, „zdeheroizowana”: „przedmioty wiszące”, zanim dojdzie do ludzi, to wróbel, patyk, kot. Motywy odrażające nie tyle budzą dreszcz, ile prezentują się jako pospolite, parszywe, obleśne [1].
2. Drugi z kolei system uwarunkowań faktu i sensu powieściowego najściślej styka się z tym, co na temat „sensowności” głoszą pewne sformułowania filozofii egzystencjalistycznej. Zgodność ze statystycznymi normami częstotliwości zdarzeń warunkuje sensowność świata przedstawionego. Wprowadzenie jego elementów w układy o charakterze ’funkcjonalnym czy odnalezienie dla nich funkcjonalnych układów odniesienia pełnią rolę analogiczną. Ów warunek sensowności można określić — zgodnie ze sformułowaną już definicją — jako włączenie przedmiotu czy zdarzenia w czyjąś praxis, czyjś „projekt” czy „szereg instrumentalny”, w jakąś zarysowaną przyszłość. Rzeczy czy zdarzenia nie spełniające takich warunków mogą być określone jako absurdalne czy, w pewnym sensie, nieludzkie. Taką czysto sumatywną serię zdarzeń rodzących się ex nihilo i następujących po sobie „bez projektu”, „bez jutra”, prezentuje według Sartre’a Obcy Camusa — niezrównana monografia absurdu (ale nie wolności!) ludzkich działań . Z drugiej strony, zdaniem Sartre’a, powieść tradycyjna (np. F. Mauriaca), stanowiąca przeciwieństwo absurdalności szokującej w Obcym, ukazująca losy ludzkie jako ustanowione czy zdeterminowane a priori, musi ulec przewartościowaniu jako ignorująca wolność - podstawę otwartego istnienia człowieka.
