«Tak to ów zbieg okoliczności był w części (och, w części!) przeze mnie spowodowany - i to właśnie było trudne okropne, mylące, to że jestem sam spraw kombinujących się wokół mnie kombinacji, och, na złodzieju czapka gore!»
Witold, młody narrator, i jego kolega Fuks przyjeżdżają w lecie do Zakopanego i wynajmują pokój w niedużym rodzinnym pensjonacie na wsi. Odkrycie martwego wróbla powieszonego na drucie w zagajniku zapoczątkowuje całą serię równie dziwacznych znaków, pojawiających się kolejno w coraz bardziej napiętej atmosferze powieści kryminalnej, aż do brutalnego rozwiązania: serii wisielców.
"Kosmos” w adaptacji i reżyserii Jerzego Jarockiego, Teatr Narodowy, Warszawa, 2005 r.
„Kosmos“ jest najzwyklejszą relacją zwykłego studenta, który swoje przygody opowiada. Student zamieszkał w pensjonacie, poznał dwie kobiety, jedną o ustach spotworniałych wskutek wypadku samochodowego, drugą o ustach powabnych, te usta mu się kojarzą, staja się obsesją, poza tym zobaczył wróbla powieszonego na drucie i patyk wiszący na nitce... i to wszystko, trochę z nudów, trochę z ciekawości, trochę z miłości, z gwałtownej namiętności, zaczyna go wciągać w pewną akcję... której oddaje się nie bez sceptycyzmu. Cóż w tym takiego nadzwyczajnego? Każdemu może się zdarzyć. Dlaczegóż aby to opowiedzieć miałbym uciekać się do czegoś więcej, niż zwykłe opowiadanie?
„Kosmos” wprowadza w sposób zwykły w świat niezwykły, niejako za kulisy świata. Testament. Rozmowy z Dominique de Roux |
Inscenizacja Jerzego Jarockiego, Warszawa, 2005 r.
Struktura Kosmosu:
| I. | „Opowiem inną przygodę dziwniejszą...” |
| II. | „Nie potrafię tego opowiedzieć...” |
| III. | „Nikłość, nieuchwytność, zmusiły nas do odwrotu...” |
| IV. | „Następny dzionek pojawił się roztargniony...” |
| V. | „Nade mną...” |
| VI. | „Pochowano go za płotem, przy drodze...” |
| VII. | „Wszystko działo się w oddaleniu...” |
| VIII. | „Ludwik powiedział ospale do Leny...” |
| IX. | „Trudno będzie opowiedzieć dalszy ciąg tej mojej historii...” |
